Ja i fotel
Witajcie drodzy i nieliczni czytelnicy
, dzisiejsza historia dotyczy mojego fotela. Jak każdy człowiek, który wiekszość swojego życia spędza przed komputerem, postanowiłem, że czas zakupić nowy fotel.
Lata świetnośći mojego obecnego już dawno minęły i mimo, że jest w miarę wygodny, ale zupełnie pozbawiony wszelkich funkcji regulujących (no może poza regulacją wysokości), co skutecznie przyczynia się do mojego garbienia.
Z decyzją zbierałem się długo, bo taka zmiana jest poważna, ale w końcu zapadła – kupujemy nowy!
Aeron?
Jeśli ktoś was jest czytelnikiem bloga Joel On Software, zapewne natknął się wielokrotnie na wychwalany pod niebiosa, słynny fotel biurowy – Aeron firmy Herman Miller. 
Aeron to symbol dot-comowego boomu w Stanach Zjednoczonych, gdzie firmy zatrudniały nawet specjalistów od jego ustawiania. Zachęcony tą reklmą i nie ukrywam wizualnymi walorami tego fotela, postanowiłem, że to jest coś dla mnie ![]()
Szybko znalazłem polskiego dealera i równie szybko zgasł mój zapał co do jego kupna po przejrzeniu polskiego cennika – H&R Aeron Cennik
- Wersja “grafitowa” – 4181,00 PLN = $1905 (zagraniczna cena $749)
- Wersja “aluminium” – 5180,00 PLN = $2360 (zagraniczna cena $1000)
Oczywiście liczyłem się z wyższymi kosztami, ale nie przebijającymi dwukrotnie cenę fotela.
Przedstawiciel firmy H&R uprzejmie wyjaśnił moje zdziwnie takimi cenami:
Niestety to nie jest żart. Cena katalogowa na rynek europejski wynosi 1432 euro (grafit) i 1774 euro (aluminium) odbiór magazyn Anglia. Otrzymał Pan upust w wysokości 15% od tej ceny. Mogę udzielić maksymalnie 20% przy sprzedaży detalicznej. Niestety nie my ustalamy te ceny i dobrze wiemy jakie są na rynku amerykańskim. Ps. Trzeba jeszcze uwzględnić koszty transportu.
Muszę przyznać, że ta informacja skutecznie mnie zniechęciła do szukania innych dróg sprowadzenia Aerona… ale jeszcze postanowiłem zapytać w miejscu, gdzie tyle naczytałem się o Aeronach, czyli na forum Joel On Software.
Nie musiałem długo czekać na odpowiedzi, z których wiekszość mówiła, że warto wydać za niego majątek, jednak otrzymałem również maila od polskiego czytelnika, niejakiego Max-a, który zasugerował, żebym zainteresował się innym fotelem.
Futura 9
Max zaproponował fotel Futura 9 firmy Grospol. Od pierwszego spojrzenia mi się spodobał, miał jeden szczegół, który po odpadnięciu kandydatury Aerona, koniecznie chciałem mieć – zagłówek
.
Po przejrzeniu jego parametrów technicznych i szerokiej gamy możliwej regulacji, postanowiłem, że warto spróbować, zwłaszcza, że jego cena również była do zaakceptowania (1095 PLN), a firma Centrum Krzeseł zapewniała o możliwości zwrotu towaru po 10 dniach od jego otrzymania, co również mi się spodobało.
Po złożeniu zamówienia, dostarczenie fotela miało zająć 48 godzin na terenie całej Polski. Zamówienie złożyłem w środę, jednak wybrałem opcję przedpłaty przez bankowe konto internetowe i zwlekałem do poniedziałku z zapłatą, ale wreszcie w czwartek fotel dotarł cały i zdrów.
Fotel przyszedł z pękniętą częscią podłokietnika, jak otworzyłem pudło i zobaczyłem ten uszkodzony element o mało się nie popłakałem, bo tyle na niego czekałem, a przysłali mi coś takiego, nawet tego nie składałem dalej i zostawiłem tak jak leżało w pudle…
Następnego dnia od razu zadzwoniłem do supportu Centrum Krzeseł i poproszono mnie o złożenie reklamacji przez e-mail’a (fajne rozwiązanie swoją drogą), a człowiek za telefonem zapewnił mnie, że “każda reklamacja jest rozpatrywana pozytywnie”. Wysłałem więc reklamację wraz z załączonymi zdjęciami uszkodzonego elementu i za 3 dni dostarczono mi cały nowy podłokietnik.
Futurystyczny dizajn
Nie wiem, czy was również drażni używanie młodzieżowego slangu w reklamie pewnych gum do żucia, w których chwalą się “nowy dizajnem”, jakby w przypadku gum do żucia to miało jakikolwiek wpływ na cokolwiek…
Wracając do rzeczy, po otrzymaniu zastępczej części zabrałem się do jego składania, co nie było wielką filozofią, z wyjatkiem 1 rzeczy (bo jakby nie było tej jednej, małej rzeczy, świat byłby taki nudny…), mianowicie śruba łącząca oparcie fotela z siedziskiem. Takiego wynalazku nie widziałem nigdy na oczy i ten kto projektował ten fotel chyba był kompletnym idiotą i sam nie składał własnego wynalazku.

Mała śruba, która umiejscowiona od wewnętrznej strony siedziska, sprawiła, że złożenie całości zajęło mi około godziny (50 minut na samą srubę), już byłem bliski załamania nerwowego i w pewnym momencie chciałem odesłać całe krzesło w jasną cholerę ![]()
Wrażenia
Może wymienię tutaj kolejno zalety i wady tego fotela:
- krzesło ma wykonane oparcie oraz siedzisko z takiej syntetycznej siatki, która dostosowuje się do “kształtu” użytkownika i zapewnia dobra cyrkulację powietrza, zwłaszcza w lecie, albo jak ma się postawiony wentylator za plecami
- zagłówek to fajna rzecz, trochę cieżko go wyregulować, bo ten sam geniusz umieścił śrubę do ustawienia wysokości zagłówka tak, że trzeba miec 2 cm śrubokręt, żeby ją wyregulować, ale ogólnie na plus
- oparcie ma wbudowane oparcie lędźwiowe lub jakkolwiek inaczej się to nazywa, co sprawia, że siedząc prosto – siedzisz jeszcze prościej i w dobrej pozycji

- regulacja oparcia jest genialna, można zablokować oparcie w dowolnej pozycji lub pozwolić na jego dostosowanie do ciężaru ciała (a nawet z blokadą jest pewien luz przez tą siatkę w oparciu)
- kąt wychylenia oparcia to prawie 90 stopni, na tym fotelu można się dosłownie położyć jak na łóżku, oprzeć głowę o zagłówek i oglądać do późnej nocy legalnie zakupione filmy na DVD
- regulowana długość podłokietników
Wady:
- mimo tylu zalet, fotel ma jedną, za to ogromą wadę – uda są strasznie mocno uciskane przez przednią część siedziska i nawet mimo regulacji głębokości siedziska, ktoś kto nie ma chudych nóg jak baletnica, będzie odczuwał znaczny dyskomfort, a po przesiedzeniu kilku godzin będzie mógł zauważyć wielkie odciśniete ślady przedniej krawędzi siedziska na nogach (jak ktoś jest spostrzegawczy to zauważy, że fotele Aeron również mają taką wadę)
- kompletny brak instrukcji co do regulacji, fotel ma 3 dźwignie i 1 rolkę i wszystko trzeba robić na chybił trafił, czego bardzo nie lubię, bo zawsze się boję, że jak nacisnę coś za mocno to się zepsuje
Pożegnanie z Afryką
Próbowałem się dostosować do tej cholernej uciskającej części i myślałem, że po kilku dniach będę się dobrze czuł w tym fotelu, jednak strasznie mnie to denerwowało i ostatecznie postanowiłem zwrócić fotel, co tym bardziej bolało, że cała reszta była taka fajna!
Zwrot fotela był na mój koszt (zgodnie z informacją uzyskaną już przy zakupie), szybko znalazłem firmę kurierską (UPS / Stolica dla zainteresowanych), w której koszt wyniósł mnie około 50 PLN, dla porównania Poczta Polska bierze 30 PLN za przesyłkę do 30 kG, tyle tylko, że UPS wysyła kuriera po nią, a na pocztę musiałbym to pudło taszczyć na własnych plecach – wygrała wygoda ![]()
Rozbieranie krzesła
Krzesło zacząłem rozbierać około godziny 11 rano, kurier miał przyjechać pomiedzy 14-16 w południe i tutaj zaczęły się schody
.
Złożenie krzesła oprócz wspomnianej felernej śruby nie było wielką filozofią, natomiast jego rozebranie, tak aby zmieściło się w kartonie, w którym przyszło to już zupełnie inna bajka.
Po wyciągnięciu kółek, odkręceniu zagłówka i oparcia, przyszedł czas na stojak, do którego wsadzony był teleskop (czyli ta część, która odpowiada za regulację wysokości), nie muszę mówić, że jego wyciągnięcie było niemożliwe, więc spróbowałem wyciągnąć sam teleskop z siedziska, co również było niemożliwe…
Czas płynął, a fotel w takiej konfiguracji nie dał się zapakować do kartonu (w żadnym położeniu), po mału zbliżała się godzina przyjazdu kuriera, a ja nie miałem pomysłu co z tym dalej robić i ciśnienie już mi skoczyło
, nawet zadzwoniłem do supportu, żeby zapytać się co z tym zrobić, ale pani zapytała się jaki to model i jak jej powiedziałem to głęboko westchnęła i powiedziała, że praktycznie nie ma szans na wyciągnięcie teleskopu z tej całej konstrukcji… W końcu stanęło na tym, że teleskop i stojak został gdzie był, a konstrukcja siedziska została rozkręcona na części pierwsze, co pozwoliło na wpakowanie całości do kartonu.
UPS ci zawsze pomoże
Jak to zwykle bywa, w tym samym momencie, w którym umieściłem ostatnią część w kartonie, zadzwonił dzwonek do drzwi – kurier u bram
. Weszła drobna kobieta i zaraz pomyślałem, że sam będę musiał znosić to pudło z 4 piętra. Od wejścia zaczęła mówić, że ona w ogóle nie wie, czy weźmie ten karton i że musi go zobaczyć – cóż za “wspaniałe” podejście kuriera firmy przesyłkowej ![]()
Pani nie miała ani krzty poczucia humoru, bo powiedziałem jej, że dopiero co rozmontowałem to krzesło i nawet nie było zaklejone taśmą, a ta znowu zaczęła mówić, że takiego czegoś nie przyjmie. Zacząłem szybko szukać po całym domu taśm klejących i znalazłem jedną taśmę izolacyjną i dwie taśmy stosowane do oklejania ścian (żeby równo malować proste krawędzie).
W czasie kiedy oklejałem całość ze wszystkich możliwych stron i dookoła, uprzejma pani kurier ciągle mówiła, że ona takiego czegoś nie przyjmie, bo jak to puszczą na rolki w magazynie to się rozwali i ona dostanie potem karę za przyjęcie takiej paczki. Aby ja upewnić, chyba z 20 razy obwiązałęm cały karton z każdej strony wszystkimi taśmami. Na końcu powiedziała mi, że jak tego nie przyjmą na magazyn to paczka wróci do mnie na mój koszt, ale w końcu chwyciła za telefon i wezwała swojego kolegę czekającego na dole, który przyszedł po tak przygotowaną paczkę – uff!
Nigdy więcej UPS, no chyba, że mi ją odeślą, wtedy dla jaj zamówię tego samego kuriera!
Fin
Paczka odesłana, a dzisiaj nikt z UPS nie dzwonił, że się otworzyła, więc jestem dobrej myśli i czekam na zwrot pieniędzy.
Znowu jestem tam gdzie byłem i garbię się na moim starym fotelu, więc jeśli po tej całej historii masz dla mnie jakiś fajny fotel (z którego korzystasz, a nie tylko widziałeś na obrazku) – koniecznie daj mi znać!




Czerwiec 28th, 2008 at 12:05 am
No widzisz…to znak ze nie nalezy zmieniać dotychczasowego siedziska. Nie bez powodu takie “meki” …by w koncu zwrocic fotel.
Przeciez juz masz garba takze, juz za późno na zmiane fotela
peace.
Czerwiec 28th, 2008 at 3:11 am
Ja używam krzesła firmy SITAG:
http://www.sitag.pl/pol/pol_produkt.php?page=reality_R209022&grupa=reality
b. soildne wykonanie.
Czerwiec 28th, 2008 at 10:03 am
@OT: ale chce mieć fajny fotel, w którym będę siedział w miarę prosto
@john: a co z tym uciskaniem na uda, też mają taką krawędź twardą z przodu siedziska?
Czerwiec 28th, 2008 at 10:26 am
@john: Tam jest katalog, a gdzie ceny? U nich się bezpośrednio kupuje?
Czerwiec 28th, 2008 at 10:16 pm
bartek kup sobie pilke gimnastyczna;) np.
http://www.fitness4you.pl/details.php?id=396
nie bedzie ucisku na uda i zrzucisz troche “masy”
Czerwiec 29th, 2008 at 12:24 am
@bartek: tez nie mam chudych ud ale na tym krzesle nie odczuwam zadnego ucisku; jest dobrze wyprofilowane i jak podsune sie do samego oparcia to krzeslo siega tak do 5cm od zgiecia kolan. Sama czesc do siedzenia i oparcie jest pokryte miekkim materialem co niweluje odciski (krawedz tez). Regulacja jest w porzadku, jedyne co bym zmienil to te plastikowe podlokietniki ale zawsze mozna skorzystac z ich konfiguratora wlasnego krzesla. Co do wykonania to materialy sa na tyle dobre, ze chyba jak bym je wyrzucil przez okno to by sie nie polamalo
@Tomasz: np. tu: http://www.sitag.sklep.meble.pl/meble/fotele,wysokie/
Czerwiec 29th, 2008 at 11:48 am
Łoj , cena przyzwoita
Może trochę z “innej bajki” ale pod użytkowanie laptopów polecam http://www.comfortable.pl/
Lipiec 2nd, 2008 at 12:06 pm
U mnie w pracy sa Aerony i siedzi sie super. Krawędź przednia nie uciska na uda, gdyż jest ona obniżona i to siatka przejmuje ciężar nóg na przednim zgięciu siedziska. Planowałem zakupć Aerona, ale cena zabija na miejscu. Co do Futura 9, to czy nie można było zastosować jakiegoś kocyka na siedzisku, co by ulżyć udom? Cenowo byłoby taniej, niż fotel proponowany przez Johna. Ogólnie kiepsko na rynku z fotelami, które mają takie możliwości ergonomiczne, jak Futura i Aeron :/
Lipiec 2nd, 2008 at 12:09 pm
@Pioter: nie po to wydawałem pieniądze na “porządny” fotel, żeby kocykiem niwelować jego wady
Lipiec 2nd, 2008 at 12:27 pm
@Bartek: Możesz podejść do problemu od drugiej strony i założyć opaski na uda
Poważniej już, to 300 zł różnicy między Futura 9, a Reality R 209022 też piechotą nie chodzi. Poza tym model Reality posiada sztuczny materiał, jako wykończenie. Siatka jest też sztuczna, ale jednak oddycha. Nie ma też zagłówka.
@John: Jak z temperaturą na Reality?
Lipiec 2nd, 2008 at 12:36 pm
Na Ebay.pl Aerona mozna nabyc za 1400 zł. Może to jest alternatywa?
Sierpień 26th, 2008 at 9:25 am
Cóż… cena wysoka. Ale akurat te ceny w dolarach dotyczą wersji z niepełnym mechanizmem (nie mniej – różnica nadal jest wysoka).
Jednak porównywanie Aerona do krzesła, które uciska uda to moim zdaniem pomyłka. Powinno się porównywać raczej fotele o zbliżonych walorach ergonomicznych a nie “podobnych” z wyglądu.
Ciekawy też jestem czy centrum krzeseł daje 12 lat gwarancji przy użytkowaniu krzesła 24h/ doba, ciekawe, czy siatka ma taką samą jakość jak zaprojektowany dla Aerona materiał firmy Dupoint….
Artykuł ma sens wyłącznie dla cen, porównanie Futury i Aerona to GRUUBA pomyłka.
Można też znaleźć niewygodne krzesło za 120 zł i też porównujemy??
Sierpień 28th, 2008 at 10:08 pm
@Paweł: zauważ, że nie mogłem porównywać Aerona z czymkolwiek, bo nawet go nie miałem!
Wrzesień 12th, 2008 at 1:55 pm
Ha. Właśnie sam szukam czegoś takiego. Miałem nadzieję, że ta Futura będzie ok — zmartwiłeś mnie tutaj.
Przez chwilę nawet chciałem sobie używaną Mirrę sprowadzić z Brytanii, ale jakoś mi minęło.
Może coś z Profimu? (http://www.profim.pl/)
Chyba zrobię dziś rajd po sklepach meblowych.
Luty 23rd, 2009 at 4:13 pm
Pewnie nikt tego nie przeczyta, ale da się zgooglować, a innych dyskusji (po polsku) na temat tych foteli nie widzę. Otóż jest już Futura 10, droższa o jakieś 100 zł. Siatka tylko w oparciu, więc nie powinno być problemu z uciskaniem ud.
Luty 23rd, 2009 at 4:29 pm
Znalazłem jeszcze coś ciekawego o Aeronie:
http://www.dack.com/misc/aeron.html
Luty 23rd, 2009 at 4:59 pm
widziałem tą nową futurę i nawet mi przeszło przez myśl, żeby to kupić (zawsze można zwrócić), btw wersja 9 też miała opcję z miekkim siedziskiem
co do aerona to musiałbym go wypróbować, ale jakoś nie mam warunków (czytaj nikogo znajomego z takim cudem)
Sierpień 7th, 2009 at 12:52 pm
Ostatnio kupiłem fotel Futura 3. Z korespondecji która przeprowadziałem z firmą Grospol wynikło że troche generalizująć fotel ma takie same funkcjonalności jak Futura 10. Nie posiada zagłówka (mi na tym nie zależało, oraz sterowania z poziomu podłokietnika)
Fotel troche tańszy od tych wyżej wymieniomych ja zapłaciłem 680zł. Bardzo wygodne siedzisko, Fotel przyzwoicie wykonany. Regulacje pozwalają naprawde dopasować pozycje fotel pod siebie. Generalnie kupowałem fotel w ciemno przez internet. W moim mieście nie ma dystrybutora tej firmy. Na szczęście wybór okazał się w 100% trafiony. Pozdrawiam.
Sierpień 14th, 2009 at 7:28 pm
Witam
Posiadam Sitag REALITY R i właśnie chce je zmienić.
Jak się siedzi, jest OK, ale po oglądaniu filmu przez parę godzin w pozycji “leżącej” plecy bardzo bolą.
Poza tym nie wiem jak u innych, ale u mnie siedzisko szybko pochłania zapachy, wystarczy jeden “bączek” i wszystko zostaje w materiale.
Zastanawiam się nad Niels Diffrient Freedom Chair.
Fajna prezentacja jest na http://www.ted.com/index.php/talks/niels_diffrient_rethinks_the_way_we_sit_at_work.html
Jak obejrzałem skomplikowaną regulację Aerona, to mi się go odechciało.
Październik 7th, 2009 at 9:18 pm
Futura 10 chyba powinna rozwiązać opisywany przez Ciebie udo-problem
http://www.grospol.com.pl/szczegoly/17
Listopad 23rd, 2009 at 5:50 am
Jest całe mnóstwo rozwiązań bardzo ergonomicznych, które mogę polecić na podstawie 12 lat doświadczeń w branży mebli biurowych, ze szczególnym naciskiem na ergonomię. Zainteresowane osoby zapraszam do kontaktu. Mniej zainteresowanym tylko podpowiem moim zdaniem 3 najrozsądniejszych polskich producentów krzeseł i foteli biurowych (kolejność alfabetyczna): Bejot, PROFIm i SITAG.
Listopad 23rd, 2009 at 2:58 pm
Najbliższy AERONowi funkcjonalnością i jakością, a jednocześnie tańszy jest EL-200 szwajcarskiej firmy SITAG. Co więcej EL-200 ma regulację wysokości oparcia, której nie ma AERON (co według polskich przepisów BHP dyskwalifikuje AERONa z użycia przy stanowiskach pracy wyposażonych w komputer) ;P
Grudzień 8th, 2009 at 6:21 pm
Ja od 6 lat zajmuje się sprzedażą krzeseł, te które tu wymieniacie…są bardzo dobre, ale uważam że na dzisiejsze czasy za drogie. Mam w ofercie od kilku lat fotel za 2000 PLN i kupują go nawet osoby z uszkodzonym kręgosłupem, ma regulację :
-wysokości siedziska (które jest wyprofilowane) po to żeby NASZE nogi swobodnie stały na podłodze, i jednocześnie żeby siedzisko nie uciskało ud (jak każdy)
-wysokości oparcia aby wypchnięcie lędżwiowe było w odpowiednim dla NAS miejscu
-wysokości i kąta podgłówka po to żeby ustawić go na wysokośći NASZEGO karku
-głębokości siedziska, po to żeby były podparte odpowiednio NASZE 4 Litery
- regulacje podłokietników, żeby nie przeszkadzały w dojechaniu do Naszego biurka….
Ma rewelacyjny mechanizm który cały czas podpiera plecy…
Tak naprawde mogłbym jeszcze długo pisać o nim ponieważ ma bardzo dużo funkcji… Uważam że za tą cenę jest najlepszym fotelem na rynku.
jesli ktoś jest zainteresowany to piszcie chętnie odpowiem na pytania…a może ktoś zna lepszy fotel za tą cenę? maatula@interia.pl
Styczeń 8th, 2010 at 7:58 pm
Do końca lutego 2010 w K&R Design jest promocja na Aerony grafitowe B cena netto od 3000,-pln
Aerony spełniają także normy BHP poprzez regulację wysokości odcinka lędźwiowego i występują w 3 rozmiarach. Fajne są też nowe fotele Herman Miller
Embody i Setu.
Luty 23rd, 2010 at 3:06 pm
Bez wątpienia najlepszym wyborem jest Ergohuman Gotel kosztuje 1879,00 i ma wszystko co jest potrzebne w dobrym fotelu sitkę dopasowującą się do ciała, regulację oparcia podglówka podłokietników nawet głebokość siedziska. 5 lat gwarancji!!! Jest też Enjoy za 1459 który ma wszystkie te same funkcję tylko nie ma poduszki pod lędźwie co tak naprawde nie ma większego znaczenia bo ważne jest wyprofilowanie całego oparcia które ustawia nasz kręgosłup w tzw “S”
zobaczcie sami to ergohuman, na stronie są też droższe i lepsze ale to już inna historia:
http://sklep.ergo-office.pl/?p=productsMore&iProduct=1157&sName=fotel-biurowy-ergomax-ergohuman–siatka-hebanowa-czern.
Marzec 7th, 2010 at 3:36 pm
Super temat, dzieki niemu zauywazlem ze aeron na ktorego sie tka napalilem nie jest bez wad (jak wczesniej mi sie wydawalo). Mysle ze zakupie future 10.
@bartek: zauwaz ze tam jest miekkie siedzisko i jesli to byla jedyna wada to fotel powinien byc super…zreszta, jak cos to moge zwrocic
Kwiecień 29th, 2010 at 2:34 am
Testowałem ten fotel Ergohuman produkcji Comfort100 Furniture Co. z Chińskiej prowincji Guangdong, typowa chińska jakość. W Chinach kosztuje 100 USD a u nas sprzedawcy chcą pięć razy tyle . Szkoda bo za 500 złoty można by go kupić.
Maj 2nd, 2010 at 5:13 pm
Andrzej czyli masz na mysli ze ergohuman jest niskiej jakosci? I pomijajac to to czy jest tak wygodny jak pisza?
Pozdrawiam m.
Czerwiec 21st, 2010 at 7:48 am
Widzę że Andrzej to znawca powiatowy, Pewnie z konkurencyjnej firmy…… Testuję Ergomaxa Ergohumana od roku i to najlepszy fotel jakie widziałem , a dużo widziałem ……. kupiłem na stronie http://www.sklep.fajnemeble.pl
Sierpień 15th, 2010 at 3:39 am
ten obraźliwy powyżej komentarz pisze ludek z gorzowa sprzedający pod markami ergomax i ergohuman o moim fotelu Wire Bejot też
piszą brednie , z tego co wiem szykuje się coś na nich za nieuczciwą konkurencję i wykożystywanie nazw marek konkurencyjnych do promowania się w internecie w celach handlowych tych chińskich krzsełek co importują.
Sierpień 21st, 2010 at 11:26 am
Problem z tymi polecajacymi komentarzami jest taki, ze nigdy nie wiadomo, kto w jakiej firmie pracuje.
Wracajac do tematu, mam nadzieje, ze dostales juz kase z powrotem, jak ja nie cierpie kupowac na odleglosc i dostawac bubla, to glowa mala. Dzisiaj wlasnie szukalem Aerona, gdzie go mozna kupic i dla mnie 5 tysiecy to w tym sensie malo, ze jak go pierwszy raz szukalem (taak, posty u Joela robia swoje) to kosztowal 9 tysiecy!!! Czy 5 tysiecy za fotel to duzo? Jak mialem kontuzje (lokiec tenisisty) to na jakies bzdurne masaze wywalilem ponad 3 stowy (a i tak nic nie daly). A ile kosztuje operacja kregoslupa?
Jestem programista i to sie nie zmieni, najwiekszy raczej problem jest taki, ze ja prywatnie sie szarpne i kupie tego Aerona, ale firma mi tego nie kupi. Albo inaczej — ile znacie firm, w ktorych programisci siedza na Aeronach? W Polsce.
I tu jest pies pogrzebany — w pracy na foteliku za 100 zl 8h na dobe, a w domu na Aeronie 4h na dobe.
Wrzesień 2nd, 2010 at 9:53 am
Po twojej opinii zamowilem future 10. Zobaczymy jak bedzie spisywal sie fotel. Wahalem sie ponad miesiac z zakupem. Rozwazalem 3 warianty:
1) fotel ergomax enjoy
2) futura 3/4
3) futura 10
Mam nadzieje ze bede zadowolony. Jak juz przyjdzie to mysle ze cos napisze. Mam nadzieje ze nie przyjdzie mi do glowy zwrot.